Środa , 25 Listopad 2020

Transcend ESD230C – kieszonkowy, szybki dysk SSD z USB 3.1 Gen.2

Przenośne dyski SSD szybko wypierają tradycyjne nośniki HDD - w dużej mierze to zasługa ich znacznie większych prędkości transferu danych (czyli wydajności), ale też dużo lepszej mobilności wynikającej z mniejszych rozmiarów i niewielkiej wagi. Do naszej redakcji trafił szybki dysk Transcend ESD230C z interfejsem USB 3.1 typu C, o pojemności 480 GB, który mieliśmy okazję przetestować. Oto wnioski.
Dysk w fabrycznym opakowaniu

Tajwańska marka Transcend jest w Polsce dość dobrze znana. Przeciętnemu użytkownikowi komputerów kojarzy się z nośnikami pamięci - dyskami USB, przenośnymi dyskami twardymi czy wreszcie pamięciami flash. Na rynku funkcjonuje kilka generacji tych urządzeń i wszystkie one cieszą się raczej pozytywnymi opiniami użytkowników.

Transcend ESD 230C - specyfikacja techniczna

  • Model urządzenia - ESD 230C
  • Typ pamięci - NAND flash
  • Waga - 35g
  • Wymiary - 77x55,7x9,6 mm
  • Kolor - czarny
  • Interfejs połączenia - USB 3.1 Gen. 2
  • Typ wyjścia USB - USB na USB-C oraz USB-C na USB-C
  • Pojemność - 480 GB
  • Prędkość odczytu - do 520 MB/s
  • Prędkość zapisu - do 460 MB/s
  • Obsługiwane systemy operacyjne - Windows 8/10 a także Mac OS 10 lub nowszy

Zawartość pudełka

Produkty Transcend zawsze kładły nacisk na treść a nie formę, toteż także i tu nie ma dużych pudełek i pustej przestrzeni. Dysk przyszedł do redakcji w małym, funkcjonalnym i estetycznym opakowaniu pozbawionym bajerów. Wewnątrz znajduje się plastikowa osłona na sam nośnik i małe pudełeczko w którym umieszczono dokumentację oraz wszystkie dostarczone wraz z urządzeniem kable.

Zawartość paczki wygląda następująco:

  • dysk ESD 230C 
  • kabel z dwiema końcówkami typu USB-C (można go podłączyć do urządzeń posiadających wyjście USB-C)
  • kabel z końcówką USB-C i drugą typu A (można go podłączyć do urządzeń z klasycznym gniazdkiem USB)

Dysk wraz z kablami

Pierwsze co się rzuca w oczy po rozpakowywaniu zawartości opakowania to to, że dysk rzeczywiście ma bardzo kompaktowe rozmiary. Jest on nieco większy niż karta kredytowa i bardzo lekki. To każe przypuszczać, iże faktyczny mechanizm dysku jest jeszcze mniejszy i tylko chęć wizualnego odróżnienia go od pendrive spowodowała, że zachował on formę przypominającą tradycyjny dysk SSD. W każdym razie jest on tak mały (szerokość 5,5 cm, długość niecałe 8 cm), że zmieści się nie tylko do kieszeni spodni, czy koszuli ale i do grubszego portfela. Obudowa dysku została wykonana z czarnego tworzywa (o wyraźnej fakturze ułatwiającej uchwyt), na środku środku znajduje się natomiast wytłoczone logo producenta. Na jednym z boków umieszczono diodę LED (koloru niebieskiego) sygnalizującą trwanie połączenia, port USB-C oraz specjalny przycisk do szybkiego wykonywania kopii zapasowej. Na pudełku dysku (z tyłu) można znaleźć kod QR, który prowadzi do witryny producenta urządzenia, skąd chętni mogą pobrać darmowy program o nazwie Transcend Elite. Jego główne funkcje to tworzenie kopii zapasowych, łatwe przywracanie danych a nawet szyfrowanie zawartości dysku. Użytkownik otrzymuje też możliwość synchronizacji swoich plików z chmurą.

Codzienna praca dysku

Dysk jest bardzo prosty w obsłudze. Działa natychmiast po wyjęciu z pudełka, wystarczy go podpiąć do komputera jednym z 2 dostępnych w zestawie kabli. Od pierwszych chwil dało się odczuć jego dużo większą niż w przypadku tradycyjnych, przenośnych napędów HDD prędkość. Duże pliki kopiowane na ten dysk oraz z niego na nośnik w komputerze były przenoszone błyskawicznie, operując w górnych granicach parametrów podawanych przez producenta. W ciągu kilkunastu dni sprawdzania i korzystania z niego ani razu nie pojawił się żaden problem - a służył zarówno jako magazyn plików do przenoszenia z komputera na komputer jak i magazyn z którego odtwarzałem filmy na telewizorze (produkcje w rozdzielczości 4K). Nie występowały żadne zmrożenia czy zawieszenia emisji, co przy klasycznym dysku HDD zdarza mi się (przy dużych plikach) dość regularnie.

Gnizado USB 3.1 oraz przycisk blyskawicznej kopii zapasowej

Testy syntetyczne

Testy syntetyczne są doskonałym sposobem neutralnego - bo niezależnego od sposobu pracy i przyzwyczajeń osoby je wykonującej - pokazania rzeczywistej wydajności dysku. Wykonaliśmy je za pomocą 2 programów pomiarowych - ATTO Disk Benchmark, czyli jednego z najpopularniejszych narzędzi nawet wśród producentów pamięci masowych, oraz AS SSD, który testuje dysk wykorzystując do tego kilka możliwych scenariuszy, także takich, które niekorzystnie wpływają na wydajność testowanego sprzętu.

AS SSD Benchmark - rezultaty

Wyniki testów okazały się dość imponujące. Szybkość zapisu w niektórych punktach nawet przerosła tę nominalnie zapisaną w specyfikacji i okazała się znacznie większa (kilka razy) niż w przypadku klasycznych magazynów HDD używających tradycyjnych dysków talerzowych. Obecnie na rynku nie znajdziemy też jeszcze zbyt wielu kieszonkowych dysków SSD o takiej szybkości działania - wszystko dzięki nowoczesnemu interfejsowi USB 3.1 Gen. 2

ATTO Disk Benchmark - rezultaty

Co ciekawe testy - już przeprowadzone na własną rękę, bez programów testujących wykazały, ze na pracę urządzenia w bardzo niewielkim stopniu wpływa stopień zapełnienia. W pierwszych generacjach SSD był to poważny problem - w miarę zapełniania dysku spadała jego wydajność. Tu nawet po wypełnieniu 80% dostępnej powierzchni nie zauważyłem żadnych negatywnych efektów. Przy okazji warto wspomnieć o tym, że maksymalne prędkości transferu jakie osiąga ten nośnik mają miejsce wtedy gdy kopiujemy lub zapisujemy na innym, szybkim dysku SSD. Jeżeli na prywatnym komputerze będziemy mieć jedynie zwykły HDD, to jego ograniczenia odczytu/zapisu pociągną za sobą spowolnienie także i tego, mobilnego dysku.

Podsumowanie

Transcend ESD230C to dysk wszechstronny, dający się wykorzystać do wielu zadań. Łatwo go przenosić, jest lekki. W redakcji testowaliśmy model 480 GB, ale w sprzedaży są dostępny zarówno mniejszy - 240 GB jak i większy 960 GB, zatem każdy znajdzie coś dla własnych potrzeb. Może być używany zarówno w biurze jak i w domu - w zestawie znajdują się dwa kable - jeden z tradycyjną końcówką USB, drugie z nowoczesnym i błyskawicznym interfejsem USB-C występującym przede wszystkim w najnowszych laptopach, ale też obsługiwanych przez płyty główne większości współczesnych komputerów stacjonarnych. Chociaż na rynku znajdziemy dyski nieco szybsze, to nie są one tak wygodne w obsłudze i kompaktowe.

Plusy

  • niewielkie wymiary bardzo ułatwiają przenoszenie
  • dwa kable w zestawie, w tym szybki, uniwersalny kabel USB-C do USB-C
  • dedykowany przycisk szybkich kopii zapasowych i synchronizacji (wymagane pobranie bezpłatnego oprogramowania Transcend Elite na komputer)
  • 36 miesięcy gwarancji - rozsądna cena (wersja 480 GB to koszt ok. 380 zł)

Minusy

  • dysk dobrze trzyma się w dłoni, ale łatwo zsuwa się z powierzchni gładkich
  • jest tak lekki, ze gdy podłączymy go do komputera za pomocą niezbyt giętkiego kabla, dysk "wisi" w powietrzu

Tomasz Sławiński

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane