Piątek , 24 Wrzesień 2021

Powrót Legendy?

   08.05.2019
Pamiętasz słynną Motorolę RAZR (z klapką), która była jedna z tych rzeczy, które swego czasu napędziły rynek telefonów komórkowych, przy okazji pokazując że komórka może mieć intrygujący design? Okazuje się, że model z 2004, który był obiektem pożądanie milionów ludzi na całym świecie może – w nowej, znacznie bardziej zaawansowanej technicznie formie – niebawem wrócić.
Legendarna Mototorola z klapką wraca

Skąd o tym wiemy? W sieci pojawiły się właśnie grafiki nowego urządzenia – i trzeba przyznać, prezentują „coś”, co wygląda naprawdę imponująco.

Tymczasem Samsung rozesłał do osób, które zamówiły jego składany model "Fold" informację skłaniającą do... wycofania zamówienia, argumentując, że nie jest w stanie wskazać terminu 100% pewnej dostawy. To zapewne pokłosie bardzo nieudanych testów nowego urządzenia ze składanym ekranem, które po prostu psuło się nagminnie w rękach recenzentów, co oznacza, że wymaga jeszcze modyfikacji i solidnego dopracowania.

Hit 2004

Nowa maszyna ma fizycznie – z zewnątrz przypominać starą, tak bardzo lubianą Motorolę V3, która w czasach gdy weszła na rynek była jedną z tych rzeczy, którą niemal każdy chciał mieć. Decydował o tym przede wszystkim zjawiskowy design, który na tle ówczesnych, cegłowatych komórek wyglądał naprawdę imponująco. Dziś w czasach smartfonów z kilkunastoma aparatami, procesorami mocniejszymi od z komputerów z epoki V3 dane techniczne pierwszej wersji RAZR wydają się wręcz komiczne – aparat 0,3 MPx, ekran 176x220 px, niecałe 7 mb wbudowanej pamięci. Wtedy to jednak robiło pewne wrażenie.

Nowy RAZR rzuci na kolana?

Tymczasem współczesny RAZR to już najwyższa półka techniczna. Przede wszystkim będzie to pełnoprawny smartfon wykorzystujący technologię zginanego ekranu. Oznacza to, że po rozłożeniu stylowej klapki będziemy mieli do dyspozycji jeden wielki, podłużny ekran. Są tez już pierwsze przecieki na temat parametrów technicznych nowego urządzenia. Ponoć planowane są 2 wersje, pierwsza z 4 GB RAM i 64 GB pamięci masowej, druga, droższa, z 6 GB RAM i aż 128 GB pamięci na dane, aplikacje, zdjęcia i filmy (czyli kilkanaście tysięcy razy więcej niż miał pierwowzór.

Długi, zginany ekran

Głównym elementem nowego smartfona będzie jednak bardzo nietypowy wyświetlacz, o zaokrąglonej dolnej i górnej krawędzi, proporcjach 22:9, oraz przekątnej 6,2 cala. Przy rozdzielczości 876x2142 px i wykorzystaniu zaawansowanej i dającej perfekcyjną jakość obrazu i nasycenie barw technologii OLED, z pewnością będzie na co patrzeć. Po złożeniu klapki użytkownik będzie widzieć drugi, znacznie mniejszy ekran na powiadomienia Sercem technicznym telefonu będzie procesor Qualcomm Spandragon 710, źródło mocy zapewni bateria 2730 mAh z czymś co producent nazywa „TurboPower fast charging” (ciekawe czy tylko nazwa jest szybka, czy ładowanie też będzie). Do dyspozycji użytkowników oddane zostanie gniazdo na karty pamięci microSD. Kontakt z urządzeniami zewnętrznymi i ładowarką zapewni szybkie złącze USB C. Niewiadomą na razie pozostaje cena nowej Motoroli, zagraniczne serwisy szacują ją na ok. 1500 dolarów w dniu premiery.

Trudny start „składanych ekranów”

Swoją drogą bardzo ciekawe, jak urządzenie to sprawdzi się w rękach użytkowników. Galaxy Fold, czyli „składany ekran” od Samsunga, został przez pierwszych recenzentów przyjęty wyjątkowi chłodno, a u kilku z nich ekran zepsuł się już po kilku dniach użytkowania (jak potem tłumaczył producent na skutek samodzielnego zdjęcia folii ochronnej). Oby tu było zupełnie inaczej.

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane