Poniedziałek , 06 Luty 2023

5 najczęstszych błędów, które popełniamy użytkując antywirusy

   14.09.2022
Wirusy komputerowe przypominają te prawdziwe nie tylko z nazwy, ponieważ infekcja nimi także może się okazać groźna i niszcząca dla komputera, tak samo jak dla żywego organizmu. Systemy, które przed zainfekowaniem działały sprawnie, nagle przestają działać, komputer, który wcześniej pracował z prędkością rakiety, staje się wolny i ospały. Niestety za to, że internetowe robaki przenikają do naszych urządzeń, często jesteśmy współodpowiedzialni.
Samo zainstalowanie antywirusa nie wystarczy. Trzeba go używać z głową. Fot. Unsplash

Jednym z najczęstszych nieporozumień dotyczących oprogramowania antywirusowego jest przeświadczenie, że jest ono panaceum na każde występujące w sieci zagrożenie. Wystarczy pobrać dowolny program z internetu i już niczym nie musimy się przejmować. Tymczasem to tak nie działa, a zły wybór może mieć ciężkie konsekwencje. Wybraliśmy 5 najczęstszych i jednocześnie najgroźniejszych błędów, które popełniamy pobierając i użytkując programy do ochrony komputera.

Nie sprawdzamy skuteczności programu, który pobieramy

Pierwszy błąd, który popełniamy ma zwykle miejsce już na etapie poszukiwania odpowiedniego programu. Najczęściej wpisujemy do wyszukiwarki hasło „darmowy antywirus” i klikamy na pierwszy lepszy link do programu, który się tam pojawi. To może nas słono kosztować, gdyż często wiele mocno promowanych programów wyglądających na antywirusowe to tylko złośliwe oprogramowanie podszywające się pod pomocne aplikacje. Cyberprzestępcy wiedzą przecież, że wiele osób ufa wynikom wyszukiwania w popularnych serwisach, dlatego wykupują sponsorowane linki, które następnie wyświetlają ich lipny „produkt” na szczycie listy wyników.

Jedyne dobre podejście w tym temacie, to sprawdzenie, które programy antywirusowe warto pobrać (w niezależnych testach) a dopiero później pobranie odpowiedniej aplikacji. Warto najpierw poszukać w sieci, co piszą o konkretnych programach ich testerzy i recenzenci, a dopiero na końcu dokonać wyboru. Dobrym pomysłem będzie przejrzenie komentarzy i opinii. Jeśli ktoś tam pisze, iż dany program to oszustwo, zwykle nie warto go pobierać.

Pobieramy antywirusa z niesprawdzonego źródła

Często wygląda to tak: na przypadkowej stronie, którą odwiedzamy, wyświetla się reklama jakiegoś opisanego w niej jako „bardzo skuteczny i niezawodny” programu antywirusowego. My akurat szukamy zabezpieczenia dla komputera, więc klikamy na link. Powoduje to przeniesienie nas do nowej, zwykle ładnej, kolorowej witryny, która wygląda na bardzo profesjonalną. Tymczasem jeśli zdecydujemy się z niej pobrać jakikolwiek program, możemy narazić swój komputer na poważne niebezpieczeństwo.

Tego typu reklamy nie tylko często prowadzą do podróbek programów, lub ich szkodliwych zamienników – nie muszą to być zresztą od razu wirusy, czasem to „tylko” instalacja oprogramowana adaware, które co prawda nie zainfekuje nas wirusem, ale będzie wyświetlać uporczywe reklamy, czy robić nachalne przekierowania do niechcianych stron.

Warto pamiętać, że cyberprzestępcy często próbują uśpić naszą czujność, udając kogoś, kim faktycznie nie są. Z badań jasno wynika, że wiele szkodliwych aplikacji antywirusowych lub programów do usuwania złośliwego oprogramowania podszywa się pod legalne narzędzia godnych zaufania firm. Nigdy nie należy pobierać żadnego, a tym bardziej antywirusowego programu z nieznanej witryny – bez względu na to, jak profesjonalnie ona wygląda. Lepiej po prostu wejść na oficjalną stronę internetową danego twórcy i tam, bezpośrednio pobrać program, którego potrzebujemy.

Stawiamy tylko na antywirusa

Mimo iż programy antywirusowe są ważnym składnikiem „tarczy bezpieczeństwa”, którą powinniśmy chronić nasz komputer, nie możemy polegać wyłącznie na nich. Warto korzystać także z firewalli, menedżerów haseł, VPN i innych narzędzi ochronnych. Sam antywirus nie ochroni nas przed każdym rodzajem zagrożenia, tym bardziej, ze hakerzy nie próżnują i także szukają nowych dróg dostępu do naszych urządzeń.

Obecnie do głównych zagrożeń należą chociażby:

  • phishing (podszywanie się pod znane marki i instytucje np. banki),
  • spoofing (socjotechnika służąca do naciągania),
  • kradzież danych osobowych,
  • programy szpiegujące,
  • ransomware (blokowanie komputera i żądanie okupu),
  • typosquatting (rejestrowanie domen o nazwach podobnych do dużych, zaufanych firm).

To oczywiście nie wszystkie przykłady. Istnieje wiele innych typów zagrożeń i metod cyberataków, na które każdy powinien uważać i się przed nimi strzec. Aby chronić się w maksymalnym możliwym stopniu, warto używać także dodatków zabezpieczających nas na innych polach, niż tylko atak wirusowy.

Nie aktualizujemy antywirusa

Częstą, choć złą praktyką jest pobieranie (lub zakup, czasem nawet bardzo kosztownego) antywirusa, instalacja na komputerze i… zapomnienie o jego istnieniu. Użytkownikom wydaje się, że skoro raz coś zainstalowali, to nie muszą się już niczym martwić. Tymczasem tak, rzecz jasna, nie jest. Każdy antywirus wymaga przeprowadzania regularnych skanów komputera, a co najważniejsze – aby mógł pracować skutecznie – potrzebuje stałych aktualizacji o nowe bazy wirusów i zagrożeń. Jeśli nie będziemy aktualizować programu, z czasem stanie się on dziurawy jak sito, a w końcu praktycznie bezużyteczny. Jest to tym groźniejsze, że będziemy mieć złudne poczucie bezpieczeństwa, a w rzeczywistości staniemy się wystawieni na atak.

Poprawki i łatki powinny być pobierane i instalowane za każdym razem, kiedy się pojawią. W ten sposób nie pominiemy krytycznych funkcji bezpieczeństwa, jeśli zostaną udostępnione

Używanie wielu programów antywirusowych na raz

Jednym z najbardziej szkodliwych mitów na temat programów antywirusowych jest przekonanie wielu osób, że jak zainstalują więcej niż jedną aplikację tego typu na swoim urządzeniu będą jeszcze bezpieczniejsi. Jest dokładnie odwrotnie!

Instalacja więcej niż jednego programu antywirusowego to proszenie się o realne niebezpieczeństwo i przy okazji ryzyko drastycznego spowolnienia komputera. Dzieje się tak, ponieważ każdy program antywirusowy ma unikalny sposób współpracy z komputerem. Jeśli pobierzemy dwa na raz, mogą zacząć sobie nawzajem zwalczać, tracąc przy okazji właściwości ochronne. Jeden program (ale dobry) zdecydowanie wystarczy.

Tomasz Sławiński

 

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane