Sobota , 16 Styczeń 2021

Jak zmniejszać domowe rachunki – ogrzewanie

Rachunki za utrzymanie ciepła to jedna z kluczowych pozycji w domowym budżecie. W ostatnich kilku latach sprzyjała nam pogoda – nie było zbyt wielu mroźnych dni, co pozwalało nieco zaoszczędzić. Niestety zdaniem sporej części synoptyków w tym, sytuacja nie będzie tak korzystna i już od połowy stycznia zaatakują duże mrozy. Co zrobić by mimo wszystko ograniczyć wydatki na ogrzewanie w bieżącym i kolejnych latach? Podpowiadamy w tekście.
Nieodpowiednio używane ogrzewanie może być bardzo kosztowne

To już kolejny artykuł w naszym cyklu na temat oszczędzania w domu. Dotychczas ukazały się teksty jak zracjonalizować zużycie wody oraz prądu. W tym zajmiemy się wydatkami dotkliwymi zwłaszcza w sezonie zimowym – które ponosimy na ogrzewanie mieszkania lub domu.

Od czego zależą koszty ogrzewania?

Na koszty ogrzewania mieszkania lub domu wpływ ma bardzo wiele czynników. Od samego rodzaju systemu grzewczego użytego do zapewnienia ciepła (i jego energetycznej sprawności), przez nasze osobiste nawyki, po stan termoizolacji (lub jego brak) całego budynku.

W domach i mieszkaniach, w budynkach pozbawionych „ocieplenia” straty ciepła już na wstępie będą dużo większe niż w tych solidnie przygotowanych do warunków zimowych. Zastosowanie naszych wskazówek oczywiście da tu spore efekty, jednak nie będą one aż tak duże, jak w budynkach z prawidłową, nowoczesną izolacją termiczną.

Uśrednione zużycie energii potrzebne do ogrzania metra kwadratowego domu w zależności od typu izolacji i technologii budowy jest bardzo zróżnicowane i tak:

  • dom pasywny to ok. 15 kWh/m2 na rok,
  • dom energooszczędny to ok. 50-70 kWh/m2 rocznie,
  • standardowy budynek 80-90 kWh/m2 rocznie,
  • stare budownictwo bez jakiejkolwiek izolacji – nawet 120 kWh/m2 rocznie.

Duże różnice w kosztach wystąpią także w zależności od rodzaju instalacji ogrzewania, w którą wyposażone jest mieszkanie lub dom. Najdroższe będzie użycie niezależnych grzejników elektrycznych. Choć odpadają w tym przypadku koszty instalacji rur i kotłów, to same rachunki za prąd będą tak wysokie, że już w kilka sezonów mogą przekroczyć te ewentualne nakłady. Sytuację może tu poprawić zastosowanie taryfy nocnej u operatora energetycznego – oszczędzimy w ten sposób nawet do 40% kosztów prądu, ale także i wtedy globalny rachunek będzie niestety wyższy niż w przypadku innych metod grzewczych.

Tańszym rozwiązaniem na prąd, do zastosowania głównie w domach jednorodzinnych będzie pompa ciepła. Tu wystąpią wysokie koszty samej instalacji, jednak znacznie niższe opłaty eksploatacyjne, które pozwolą później na zwrot wydatków na całą inwestycję i to w zaledwie kilka lat.

Generalnie najtańszym obecnie paliwem grzewczym jest drewno opałowe i węgiel kamienny, jednakże dziś, ze względów ekologicznych a także łatwości samej instalacji i jej późniejszej obsługi, powoli odchodzi się od ich stosowania.

W grę wchodzi także fotowoltaika, ale o ile przeciętna wielkość paneli tego typu zaspokoi podstawowe potrzeby domu, tak warto mieć na uwadze, że aby wykorzystać tę instalację także do pełnego ogrzewania najodpowiedniejszym systemem będzie tu wspomniana wcześniej pompa ciepła (z powodu małego finalnego zużycia energii), natomiast do kotła elektrycznego możemy potrzebować znacznie większej powierzchni paneli.

Jak więc zmniejszyć rachunki za ogrzewanie przy już istniejącej instalacji CO?

To ile wydajemy na ogrzewanie bardzo zależy od naszych przyzwyczajeń. Wystarczy zmienić kilka nawyków, a zaoszczędzimy nawet kilkadziesiąt, lub więcej złotych miesięcznie.

Uszczelnienie okien i drzwi

Pierwszą czynnością, którą warto wykonać nawet przed uruchomieniem systemu grzewczego w naszych domach jest uszczelnienie szpar w oknach. Właściciele w miarę nowych, plastikowych okien i drzwi mogą pomyśleć – nas to nie dotyczy, jednak nic bardziej błędnego. Gumowe uszczelki w oknach i drzwiach zużywają się dość szybko i warto od czasu do czasu sprawdzać, czy są szczelne. By to zrobić, trzeba obadać, czy przy niskich temperaturach na zewnątrz, przy oknie nie czuć charakterystycznego ciągu powietrza. Jeśli z daleka nic nie wyczuwamy, warto to zbadać zbliżając wilgotną dłoń do ramy okiennej (w różnych miejscach) wówczas wyczujemy nawet najdrobniejsze defekty uszczelki.

Ustawienie okna do trybu zimowego

Niewielu użytkowników wie, że nowoczesne okna mają coś w rodzaju „trybu zimowego”. Jego odpowiednie wyregulowanie zwiększa docisk ramy do futryny a tym samym eliminuje niechciane przeciągi. Jak to zrobić pokazuje poniższy filmik. W konkretnym typie okien sam mechanizm może być nieco inny, warto to sprawdzić na stronie producenta posiadanej stolarki.

Odsłonięcie grzejników

Częstym błędem w czasie eksploatacji grzejników, zwłaszcza tych pod oknami jest zasłanianie ich zasłonami, meblami czy np. okładzinami z drewna. Ogranicza to sprawną cyrkulację powietrza, a tym samym obniżeniu ulega finalna temperatura we wnętrzu przy jednoczesnym dużym zużyciu energii. Ogrzewamy w ten sposób płachtę materiału zamiast przestrzeni pomieszczenia. Generalnie zasłony przy oknach, w których są grzejniki nie powinny być dłuższe niż do parapetu. Pozwoli to zasłaniać (bez zakłócania pracy kaloryfera) okno w nocy, gdy temperatury są najniższe (i ograniczyć w ten sposób straty ciepła), a odsłaniać je w dzień, kiedy świeci słońce i nawet mimo mrozu może intensywnie ogrzewać taflę okiennego szkła.

Czyszczenie i odpowietrzanie grzejników

Grzejniki, zwłaszcza te nowego typu z drobnymi żeberkami należy czyścić nie tylko z zewnątrz, ale także i w środku, przynajmniej raz przed sezonem. Wynika to z tego, że wewnątrz, w wąskich przestrzeniach pomiędzy żeberkami wymiennika ciepła zbiera się kurz, który ogranicza sprawną cyrkulację powietrza. Zmniejsza to efektywność ogrzewania przy jednoczesnym pełnym zużyciu energii, w efekcie by uzyskać pożądany efekt musimy mocniej podkręcać termostat, co przekłada się na wzrost kosztów.

Ważną czynnością konserwacyjną przy grzejnikach jest też ich odpowietrzanie w razie potrzeby. Zapowietrzony grzejnik nie nagrzewa się na całej powierzchni grzejnej, przez co mimo ustawienia na maksymalny przepływ/zużycie energii nie grzeje tak, jak powinien.

Instalacja ekranów (mat) zagrzejnikowych

W sklepach można kupić specjalne folie do montażu za grzejnikiem. Zwykle składają się one z warstwy styropianu oraz laminatu z folii aluminiowej. Funkcją takiej maty montowanej do ściany za grzejnikiem oraz parapetu nad, jest skuteczne odbijanie ciepła, jakie grzejnik wypromieniowuje w kierunku ściany. W ten sposób redukujemy niechciane zjawisko absorbcji ciepła przez samą ścianę – natomiast odbijane jest ono do wnętrza pomieszczenia. Takie ekrany z folii aluminiowej mogą odbijać nawet do 90% promieniowania cieplnego. Co ważne, takie rozwiązanie świetnie nadaje się też do kaloryferów starego typu (z grubymi żeberkami) i pozwala zaoszczędzić nawet do 5% zużywanej energii. Koszt takich mat jest bardzo niewielki i zwykle nie przekracza kilkunastu-kilkudziesięciu złotych za jeden kaloryfer.

Montaż półki nad grzejnikiem

Takie rozwiązanie wymusza korzystniejszy ze względu na ogrzewanie większej przestrzeni obieg powietrza. Ciepłe powietrze zamiast od razu uciekać do góry, zostaje skierowane do wnętrza pomieszczenia, dzięki czemu efektywniej je ogrzewa.

Odpowiedne wietrzenie pomieszczeń

Wbrew pozorom dużo bardziej korzystne dla portfela jest wietrzenie intensywne ale krótkie, od stale uchylonego lufcika. Lepiej otworzyć okno na oścież na kilka minut, niż uchylać je niewiele, ale za to na dłużej. W trakcie takiego szybkiego otwarcia ciepłe powietrze podniesie się do góry pomieszczenia, natomiast zimne z otwartego okna spadnie na podłogę (ruchy konwekcyjne). Część ciepłego powietrza  rzecz jasna ucieknie na zewnątrz, ale będzie to nieco mniejsza objętość niż przy długotrwałym uchyleniu lufcika lub skrzydła okna. W przypadku otwarcia okna na krótko nie zdążą się też trwale wychłodzić przedmioty znajdujące się w pomieszczeniu, a warto pamiętać, że one też utrzymują temperaturę we wnętrzu. Trzeba tu dodać, że na czas wietrzenia kaloryfer zakręcamy.

Przykręcanie kaloryferów na noc, zakręcanie przy wyjściu

Jednym z powszechniejszych mitów jest ten mówiący, ze najlepiej dogrzewać się w nocy. Jest dokładnie odwrotnie – noc to czas, który spędzamy pod ciepłą pierzyną i nie potrzebujemy mocnego dodatkowego ogrzewania. Warto zatem wieczorem nieco przykręcić grzejniki – uzyskamy nie tylko obniżkę rachunków, ale i zdecydowanie zdrowszy sen. Kiedy wychodzimy z domu na krótki czas warto w ogóle zakręcać grzejniki. Ciepło utrzyma się przez kilka godzin, bywa też tak, że dogrzewają nas sąsiedzi zza ścian. Choć brzmi to samolubnie, warto to wykorzystać.

Termostat cyfrowy

Elektroniczna Głowica Termostatyczna eQ-3 model L - cena ok. 70 zł

Jeśli nie chcemy pamiętać o ręcznym przykręcaniu grzejników za każdym razem kiedy to konieczne, można skorzystać z najnowszych technologii  - elektronicznych termostatów, które pozwalają dostosować moc grzania do własnych preferencji, co więcej umożliwiają programowanie włączania i wyłączania, oraz mocy grzania w określonych godzinach (z podziałem na dni tygodnia). Niektóre z tych cyfrowych termostatów są w stanie nawet wykryć otwarte okno i odciąć przepływ na czas wietrzenia. Można je ustawić tak, by podgrzewały powietrze np. przez kilka godzin przed naszym snem, potem przez noc były zredukowane i znów pozwalały na grzanie rano. Mogą też automatycznie włączać ogrzewanie przed naszym powrotem z pracy. 

Tomasz Sławiński

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane