Środa , 12 Czerwiec 2024

Choroba symulatorowa – gdy gra na komputerze wywołuje mdłości

   29.02.2024
Jeśli lubisz grać na komputerze lub korzystać z gogli wirtualnej rzeczywistości, być może zdarzyło ci się kiedyś poczuć mdłości, ból głowy, zawroty głowy lub inne nieprzyjemne objawy podczas lub zaraz po zabawie. To mogą być oznaki choroby symulatorowej, która dotyka wielu graczy i użytkowników wirtualnej rzeczywistości. W tym artykule wyjaśnimy, czym jest ta przypadłość, na czym polega, skąd się bierze i jak jej przeciwdziałać.
Jeśli po pewnym czasie gry na komputerze lub używaniu gogli VR masz mdłości, może to być choroba symulatorowa. Fot. Unsplash

Gra na komputerze lub zanurzenie się w wirtualnej rzeczywistości dzięki goglom VR, może być ciekawym i relaksującym zajęciem, ale nie należy przesadzać z czasem spędzanym przed ekranem. Długotrwała ekspozycja na bodźce wizualne i dźwiękowe może wywoływać nieprzyjemne objawy, takie jak ból, zawroty głowy, nudności, zmęczenie oczu czy zaburzenia snu. Co ciekawe tego typu dolegliwości mają nawet własną nazwę – to choroba symulatorowa i dotyka ona znacznej części graczy komputerowych, poważnie utrudniając im rozgrywkę, zabierając przyjemność z grania.

Czym jest choroba symulatorowa?

Przypadłość ta to zespół objawów, które występują, gdy nasz mózg otrzymuje sprzeczne informacje od różnych zmysłów. Najczęściej dotyczy to wzroku i błędnika, czyli narządu odpowiedzialnego za utrzymanie równowagi i orientacji w przestrzeni. Choroba symulatorowa jest podobna do choroby lokomocyjnej, która pojawia się np. podczas jazdy samochodem, pociągiem czy statkiem. Różnica polega na tym, że w przypadku przypadłości dotykającej graczy, nie poruszamy się fizycznie, a jedynie obserwujemy ruch na ekranie lub w goglach VR.

Dysfunkcja wynika z tego, że nasz mózg nie potrafi pogodzić się z tym, że widzimy ruch, ale nie czujemy go w ciele. Na przykład, gdy gramy w grę 3D i poruszamy się po wirtualnym świecie, nasze oczy rejestrują zmiany obrazu, ale nasz błędnik nie odczuwa ruchu. To powoduje konflikt sygnałów i dezorientację w mózgu. W efekcie możemy odczuwać następujące objawy:

  • nudności
  • wymioty
  • ból głowy
  • zawroty głowy
  • potliwość
  • bladość
  • zmęczenie
  • senność
  • trudności z koncentracją
  • zaburzenia widzenia
  • odrętwienie
  • drażliwość

Objawy te mogą być różnie nasilone i różnie długo trwać. U niektórych osób mogą wystąpić już po kilku minutach gry lub korzystania z VR, u innych dopiero po kilku godzinach lub nawet dniach. Niektóre osoby mogą być bardziej podatne na chorobę symulatorową niż inne.

Skąd się bierze choroba symulatorowa?

Ta nieprzyjemna przypadłość bierze się z tego, że nasz mózg nie jest biologicznie przyzwyczajony do tego typu doświadczeń. Nasz system nerwowy ewoluował przez miliony lat w warunkach naturalnych, gdzie ruch był zawsze związany z fizycznym przemieszczaniem się ciała. Dzięki temu nasze zmysły były zsynchronizowane i spójne. Jednak dzięki postępowi technologicznemu możemy teraz tworzyć iluzje ruchu za pomocą komputerów i gogli VR. To sprawia, że nasz mózg jest zdezorientowany i nie wie, jak zinterpretować te bodźce.

Istnieje hipoteza, że choroba ta jest mechanizmem obronnym naszego organizmu przed zatruciem pokarmowym. Gdy nasze zmysły wysyłają sprzeczne informacje do mózgu, ten może uznać, że jesteśmy pod wpływem jakiejś toksycznej substancji, mamy halucynacje i wywołać wymioty w celu oczyszczenia organizmu. To może tłumaczyć, dlaczego objawy tej przypadłości są tak podobne do symptomów zatrucia pokarmowego.

Jak przeciwdziałać chorobie symulatorowej?

Choroba graczy nie jest niebezpieczna dla zdrowia, ale może być bardzo uciążliwa i psuć przyjemność z gry lub VR. Na szczęście istnieją sposoby, jak jej zapobiegać lub złagodzić jej skutki. Oto kilka z nich:

Graj w odpowiednich warunkach

Zadbaj o to, by grać w dobrze oświetlonym i przewietrzonym pomieszczeniu, z odpowiedniej odległości od ekranu lub gogli VR. Unikaj gry na czczo lub po obfitym posiłku, a także po alkoholu. Nie graj, gdy jesteś zmęczony, chory lub zestresowany.

Graj w odpowiednim tempie

Nie zaczynaj od gier z dużą ilością ruchu i dynamiki. Zacznij od gier prostych i spokojnych, które nie wymagają szybkich reakcji i skomplikowanych manewrów. Stopniowo zwiększaj poziom trudności i intensywności gry, dostosowując się do swojego samopoczucia. Nie graj zbyt długo na raz. Rob przerwy co 15-30 minut i odpoczywaj. Nie graj ponownie, dopóki nie ustąpią wszystkie objawy.

Graj w odpowiednie gry

Nie wszystkie gry są tak samo podatne na wywoływanie nudności. Unikaj gier, które mają niską liczbę klatek na sekundę. Duży ruch kamery, niewyraźną grafikę, niespójną skalę obiektów lub brak punktu odniesienia w przestrzeni. Wybieraj gry, które mają wysoką liczbę FPS, stabilny obraz, wyraźną grafikę, spójną skalę obiektów i jasny punkt odniesienia w przestrzeni. Na przykład, łatwiej jest grać w gry, gdzie jesteśmy umieszczeni w kokpicie pojazdu lub na platformie niż w gry, gdzie poruszamy się swobodnie po otwartym terenie.

Graj w towarzystwie innych

Jeśli grasz z kimś innym, poproś go, by obserwował twoje zachowanie i reagował na twoje sygnały. Jeśli widzi, że się źle czujesz, niech ci podpowie, by przerwać grę lub zmienić ustawienia. Jeśli grasz sam, możesz skorzystać z aplikacji lub urządzeń monitorujących twoje parametry fizjologiczne i ostrzegających cię przed nadmiernym pobudzeniem lub zmęczeniem.

Jeśli żadne z powyższych sposobów nie pomogły ci zapobiec lub złagodzić objawy, możesz też spróbować skorzystać z pomocy farmakologicznej i zażyć odpowiednie leki przeciwwymiotne lub przeciwhistaminowe przed grą, lub w trakcie przerwy między sesjami rozgrywki. Jednak pod żadnym pozorem nie należy tego robić bez konsultacji z lekarzem i nie można nadużywać tych leków.

Podsumowanie

Choroba symulatorowa to przypadłość, która dotyka wielu graczy komputerowych i użytkowników gogli VR. Jest to spowodowane sprzecznością między informacjami wzrokowymi a błędnikowymi o ruchu ciała. Objawia się nudnościami, bólem głowy, zawrotami głowy i innymi dolegliwościami. Można jej zapobiegać lub łagodzić poprzez odpowiednie warunki, tempo i dobór gier oraz pomoc innych osób. Choroba symulatorowa nie jest groźna dla zdrowia, ale może być bardzo nieprzyjemna. Na szczęście są sposoby, by jej zaradzić.

Tomasz Sławiński

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane