Poniedziałek , 15 Lipiec 2024

5 ukrytych sztuczek Asystenta Google na Androida

   11.06.2024
Wirtualnych asystentów można z powodzeniem używać ze smartfonami, tabletami, komputerami i wszelkimi urządzeniami typu smart, takimi jak chociażby głośniki, telewizory, inteligentne systemy oświetleniowe, termostaty oraz kamery. Jednym z najpopularniejszych programów tego typu jest Asystent Google – jego funkcje są dość dobrze znane, ale my postanowiliśmy znaleźć te rzadziej używane, a jednocześnie bardzo pomocne. Oto 5 tych najlepszych.
Asystent Google potrafi więcej niż proste wyszukiwanie w sieci

Asystent Google to program, który możemy zainstalować praktycznie na każdym smartfonie i tablecie z Androidem. Na wielu urządzeniach jest zresztą preinstalowany przez producenta (a więc można z niego korzystać od razu po włączeniu telefonu). Jeśli jednak nie jest jeszcze obecny na liście naszych aplikacji, możemy pobrać go tu. Po instalacji program zostanie od razu skonfigurowany (trzeba będzie zostawić naszą próbkę głosu) i będzie gotowy do pracy.

By asystenta przywołać lub skorzystać z jego funkcji, wystarczy w dowolnym momencie po prostu powiedzieć „ok Google” (na ekranie wyświetli się panel asystenta), a następnie wydać mu polecenie. Co bardzo ważne, od dłuższego czasu asystent ten wykonuje także polecenia w języku polskim. Dzięki temu mogą z niego w pełni korzystać także osoby niemówiące po angielsku, co wcześniej było barierą.

Przez większość osób, które korzystają z Asystenta Google, jest on wykorzystywany do prostego wyszukiwania w sieci. Z jego pomocą wyszukujemy hasła, które normalnie wpisywalibyśmy do wyszukiwarki. Tymczasem jest to program, który potrafi znacznie więcej. W tym artykule zebraliśmy najciekawsze, ukryte funkcje asystenta Google.

Asystent Google potrafi robić zrzuty ekranu

Jeśli chcemy udokumentować coś ważnego na telefonie (dowolną funkcję, ustawienie), czasami najlepszy będzie po prostu szybki zrzut ekranu – wówczas możemy też taki obraz błyskawicznie przesłać komuś znajomemu, chociażby w celu uzyskania pomocy. Zapis ekranu świetnie nada się też do udostępniania innym wszystkiego, co ma w danej chwili znaczenie, a wyświetla się na ekranie – od właśnie odkrytego przepisu na naleśniki, po zabawny mem. Zrzuty mogą się również okazać pomocne przy gromadzeniu informacji o zaplanowanych spotkaniach, wiadomościach SMS, ale też listach zakupowych, czy zadaniach do wykonania.

Okazuje się, że Asystent Google potrafi robić szybkie zrzuty ekranu.  Po prostu aktywujemy Asystenta Google w aplikacji, uruchamiamy go, naciskając odpowiedni przycisk lub — co najprostsze — mówimy „ok Google”, a następnie „Zrób zrzut ekranu”.

Czasami polecenie to od razu jej działa, gdyż konieczne jest wprowadzenie dodatkowych ustawień w smartfonie. By to zrobić, otwieramy aplikację Ustawienia, a następnie Aplikacje i powiadomienia > Zaawansowane > Aplikacje domyślne > Wspomaganie i wprowadzanie głosowe. Następnie włączamy tam opcję Użyj zrzutu ekranu.

Asystent obsługuje program Obiektyw Google

Program Obiektyw Google jest jednym z najbardziej przydatnych, jakie posiadamy na naszych smartfonach, choć stosunkowo rzadko z niego korzystamy. Umożliwia szczegółową analizę zdjęć z internetu, ale też wyszukiwanie informacji na temat obrazów, widoków, miejsc, które napotkamy „w terenie”. Aplikacja potrafi też również tłumaczyć tekst z dowolnego plakatu, afisza czy bannera, który spotkamy na ulicy na nasz ojczysty język, dlatego świetnie się z niego korzysta, chociażby w trakcie podróży.

Według Google, program Obiektyw pozwala wyszukiwać na temat tego, co w danej widzimy. Korzystając ze zdjęcia, aparatu lub dowolnego obrazu, program pomaga odkrywać podobne wizualnie obiekty i powiązane z nimi treści, zbierając wyniki z całego Internetu.

Program ten można otworzyć najszybciej, aktywując Asystenta Google i mówiąc „Otwórz Obiektyw Google”. Już podczas korzystania z programu, po wskazaniu obiektu, który nas zainteresował, można też zapytać Asystenta Google prostym poleceniem, „na co patrzę”.

Asystent Google potrafi czytać strony internetowe

Zbyt długie wpatrywanie się w ekran telefonu ma bez wątpienia bardzo negatywny wpływ na nasze oczy i może powodować różnorodne kłopoty – nie tylko ze wzrokiem, ale też na przykład z koncentracją lub snem. Asystent Google może nam pomóc obejść ten problem, czytając na głos zawartość danej strony.

Jest to szczególnie przydatne dla osób z wadami wzroku, ale każdy może skorzystać z tej funkcji. Można w ten sposób słuchać felietonów swojego ulubionego autora z dowolnego portalu lub wygodnie odsłuchać dowolną inną zawartość, na przykład, gdy jesteśmy w drodze do pracy, szkoły lub zajmujemy się innymi ważnymi sprawami.

By skorzystać z Asystenta w celu przeczytania strony, należy wejść na wybraną witrynę internetową za pomocą przeglądarki Google Chrome, aplikacji Google lub aplikacji Google News, a następnie powiedzieć „Hej Google” i „przeczytaj tę stronę”, „Przeczytaj” lub po prostu „Czytaj na głos”.

Asystent Google otwiera i wyszukuje aplikacje na smartfonie

Na telefonie zwykle mamy zainstalowanych kilkadziesiąt różnych aplikacji. Zamiast za każdym razem przeglądać menu i w gąszczu innych programów żmudnie wyszukiwać tę, która nam jest w danej chwili potrzebna, można ją po prostu wywołać przy pomocy asystenta.

By to zrobić, można po prostu powiedzieć „Hej Google, otwórz WhatsApp” lub np. „Otwórz Facebooka ”. Asystent potrafi też odpowiadać na inne polecenia, takie jak, chociażby „Hej Google, gdzie jest moje zamówienie z Amazona?” lub „Hej Google, zagraj utwór w Spotify” lub „Hej Google, sprawdź wiadomości na Twitterze”.

Inne obsługiwane aplikacje to między innymi Snapchat, Discord, Etsy, MyFitnessPal, Mint, Nike Adapt, eBay, Kroger, Best Buy itp.

Asystent Google potrafi znajdować dobre wiadomości

Każdy z nas ma taki moment, że chciałby wreszcie dowiedzieć się czegoś ciekawego i jednocześnie pozytywnego. Czasami przeszukujemy dziesiątki wiadomości i natrafiamy na wyłącznie złe lub wręcz tragiczne informacje. Z jednej strony zawsze gdzieś trwa wojna, z drugiej nadciągający kryzys gospodarczy… Nikogo to nie nastawia optymistycznie. Medialny infotainment także rządzi się swoimi prawami i preferuje wiadomości złe ponad te dobre, gdyż podobno lepiej się sprzedają.

Na szczęście jest wyjście z tej sytuacji. Dobre wiadomości potrafi znajdować Asystent Google.

By aktywować tę funkcję, wystarczy powiedzieć „Hej Google, powiedz mi coś dobrego”. Otrzymamy wtedy jakąś ciekawą, ale jednocześnie pozytywną wiadomość. Co ważne, nie będą to zwykle kwestie trywialne czy mało nieistotne, ale wyselekcjonowane informacje o najnowszych postępach w leczeniu chorób, czy na przykład ciekawostki ze świata zwierząt.

Tomasz Sławiński

 

To też Cię zainteresuje

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane