Sobota , 16 Styczeń 2021

Ceny elektroniki – głównie smartfonów i tabletów wzrosną przez nowy podatek?

O tak zwanym „podatku od smartfonów” mówiło się w branży od wielu miesięcy, nigdy jednak z ław poselskich ani z rządu nie płynęły w tym temacie żadne konkrety. Okazuje się jednak iż Ministerstwo Kultury istotnie pracuje nad projektem ustawy, która ma obciążyć producentów „inteligentnej” elektroniki dodatkowym podatkiem
Nowy podatek od "inteligentnej" elektroniki już w 2021 roku?

Z informacji, do których dotarł serwis Business Insider wynika, że prace nad nowymi przepisami w resorcie kultury są tak zaawansowane, że projekt odpowiedniej ustawy trafi do Sejmu jeszcze przed Nowym Rokiem. Gdyby zyskał akceptację parlamentu przepisy weszłyby w życie już w 2021 roku.

Podatek na fundusz wsparcia artystów

Zamierzeniem projektu jest pozyskanie środków na Fundusz Wsparcia Artystów Zawodowych, który miałby finansowo pomagać twórcom, którym ciężko zarobić na swoje utrzymanie i działalność artystyczną w warunkach powszechności dość ulotnej dystrybucji cyfrowej.

Podobne opłaty już funkcjonują – np. opłata reprograficzna, jednak dotyczą one sprzętów w zasadzie archaicznych – takich jak odtwarzacze kasetowe czy magnetowidy, których w większości nawet nie ma już w sprzedaży. Teoretycznie byłoby to zatem dostosowanie obowiązujących regulacji prawnych do wymogów współczesności, nowych technologii i nowych sposobów wymiany produkcji – także artystycznej.

Podwyżka cen średnio 300 zł od sztuki?

Szkopuł jednak w tym, jak ocenia Federacja Konsumentów, nowe opłaty, które dotknęłyby zarówno producentów smartfonów, tabletów jak i komputerów byłyby bardzo wysokie. Wzrost cen urządzeń w wyniku nałożenia podatku szacuje się na średnio 300 zł od sztuki, co byłoby już wymierną i odczuwalną dla konsumentów wartością.

Źródło: Business Insider

 

KOMENTARZE (0) SKOMENTUJ ZOBACZ WSZYSTKIE

Najczęściej czytane